Od tygodnia już jesteśmy z powrotem w Kuwejcie, ale tęskni nam się za Zanzibarem. Ładnie tam jest, zielono, gorąco (ale nie tak gorąco, jak w Kuwejcie!). Dwa razy padał deszcz i zrobiło się chłodniej. Mogliśmy chwilę odpocząć od upałów ;)
Po dwóch dniach umiarkowanego zwiedzania wybraliśmy się na dłuższą, bo całodniową, wycieczkę, podczas której pan Ali pokazał nam świat zanzibarskich przypraw (Spice Tour), świat żółwi olbrzymich (Prison Island) i świat starego Zanzibaru (Stone Town, stara część stolicy wyspy, Zanzibar City).
Chodźcie, pokażę Wam wszystko :)
![]() |
| Lotnisko na Zanzibarze - Wyspa Przypraw wita Was. |
