Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dubaj. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dubaj. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 lipca 2014

Zarzekała się żaba błota,... Cz. 2

... ale ja już więcej nie będę. Kto wie, czy następnym razem Dubaj znów nie okaże się cenowo bezkonkurencyjny ;) Mam cichą nadzieję, że jednak nie i że będę mogła zobaczyć coś nowego, ale w razie czego zapowiadam, że MOŻE ZNOWU POJADĘ DO DUBAJU.

Pierwszą część opowieści o mojej drugiej wizycie w zakupowym królestwie skończyłam na spacerze przez stary souk i dotarciu na brzeg kanału. Przepłynięcie przez kanał to 5-minutowa przejażdżka drewnianą łodzią z silnikiem elektrycznym, na której pokład może wejść ok. 20 osób. Przyjemnie było bardzo, nad wodą słońce nie doskwiera tak bardzo i jest zdecydowanie chłodniej.

Creek, czyli kanał w Dubaju.


poniedziałek, 30 czerwca 2014

Zarzekała się żaba błota,...

... jak ja Dubaju. Myślałam, że nie będzie potrzeby lecieć tam znowu. Potrzeby nie było, ale tani lot zrobił swoje. A więc wiecie już, że moja kolejna wycieczka wizowa odbyła się po raz kolejny do Dubaju :)

W oczekiwaniu na samolot w tamtą stronę.


wtorek, 1 kwietnia 2014

Dubaj po raz pierwszy, prawdopodobnie ostatni :)

Cześć :)

W ostatni weekend wybrałam się z rodzicami do Dubaju. Jest to największe miasto Zjednoczonych Emiratów Arabskich, stolica emiratu Dubaj.

Widzicie ten cienki, wysoki budynek w tle, po prawej? To Burj Khalifa, najwyższy wieżowiec świata.