Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Egaila Beach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Egaila Beach. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 listopada 2015

Październik: z lata w jesień.

Październik zaczął się spokojnie. Czas upływał mi na zabawie, malowaniu, lepieniu pierogów. Do wieczora termometr wskazywał ponad 30 stopni w cieniu. Czasami zawiał wiaterek, czasami sypnęło piaskiem. Ale generalnie było lato. Wtem, gdzieś w ostatnim tygodniu miesiąca, bach! A raczej chlust! I grom z jasnego nieba. Dosłownie. Deszczu było co nie miara, aż niektórym zachciało się wyciągnąć z garażu łódkę i popływać ulicami, a innym odwołać zajęcia w szkołach i nauczycielom kazać przyjść tylko na kilka godzin do biura... ;)

Tak było w Krainie Ropy w październiku :) Szczegóły znajdziecie poniżej.

Październikowe rękodzieło.



poniedziałek, 29 czerwca 2015

Kuwejcki maj.

Witajcie po dłuuugiej przerwie.

Nie udało mi się wcześniej do Was napisać, ale i nie było też zbyt wiele do opowiadania. Maj w Kuwejcie minął szybko i przeszedł w czerwiec, który też za chwilę dobiegnie końca. Początek maja był imprezowy - Ambasada RP zorganizowała przyjęcie z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3-go Maja. A potem było po staremu - spacer, plaża, zakupy, plaża... ;) Ale niedługo zbliżają się wakacje; wtedy to zacznie się dziać. Zobaczycie!

Spotkanie zorganizowane przez Ambasadę miało miejsce w tym samym hotelu-statku, co w zeszłym roku. 


wtorek, 19 maja 2015

Kwiecień przeplatał... lato z latem.

I zaliczyłam swoją pierwszą w tym roku kąpiel w morzu. Ale po kolei...

W Parku Egaila (który tak naprawdę znajduje się przy plaży w dzielnicy Fintas...)


poniedziałek, 5 stycznia 2015

Coś się kończy,..

Witajcie.

Przed chwilą zakończył się Stary Rok i zastąpił go zupełnie nowy, 2015. Takich liczb jeszcze nie ogarniam (nie żebym z mniejszymi lepiej sobie radziła; na razie jestem na etapie liczenia Tatusiowych paluszów u stóp, przy czym Mamusia liczy, a ja tylko wskazuję palce, nie zawsze po kolei). Zakończenie roku było dość huczne, wiadomo dlaczego. Po pierwsze - były moje drugie urodziny, po drugie - moje trzecie Święta Bożego Narodzenia, i w końcu po trzecie- zakończenie Starego Roku.

Świąteczne trendy.




niedziela, 7 grudnia 2014

Co nowego w Kuwejcie?

Witajcie.

Jest już połowa grudnia i właśnie uświadomiłam sobie, że niedawno minął rok, od kiedy zamieszkałam z rodzicami w Kuwejcie. Wiele się przez ten czes zmieniło, ja też się dużo zmieniłam. A na dodatek za chwilę skończę 2 lata. Trzeba podsumować ostatnie wydarzenia z mojego życia, by za kilkanaście dni móc rozpocząć nowy etap i zacząć kolekcjonowanie nowych wspomnień :)

Guiyang (Chiny), grudzień 2012                              Yantai (Chiny), lipiec 2013