Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kazimierz Dolny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kazimierz Dolny. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 września 2016

Usprawiedliwienie.

"Droga Pani..., Drogi Panie...,

Proszę usprawiedliwić nieobecność mojej córki, Alicji, na blogu w dniach 8 marca - 13 września 2016. Powodem jej nieobecności było... Było niejedno. Poczynając od przyrostu obowiązków Mamy Alicji (czyli moich) w pracy, poprzez przyrost obowiązków domowo-zawodowych Taty Alicji, aż po wzrost zapotrzebowań samej Alicji. Wszystko to wpłynęło negatywnie na jej frekwencję, ale mam nadzieję, że poniższe wytłumaczenie okoliczności tejże nieobecności zostanie przez Panią/Pana zrozumiane i zaakceptowane, a sama nieobecność wybaczona i zapomniana.

A teraz niech sama nieobecna się tłumaczy.

Z poważaniem,
Mama Alicji."

Alicja jaka jest każdy widzi.


czwartek, 17 września 2015

Alicja na Wakacjach, część 2.

Wydaje się, że półtora miesiąca to tak dużo czasu. Przecież to w sumie 6 tygodni, czyli jakieś 42 dni! Przez ten czas można i nic nie robić, i dobrze się bawić, i poznać niejedno nowe miejsce i niejedną nową koleżankę. Można zapomnieć o bliskowschodnich upałach, braku podwórka, o zamkniętych plażach, można nauczyć się lepić pierogi, ubijać kotlety, robić zdjęcia, jeździć na taczce i na słoniu, dowiedzieć się, co to jest choroba lokomocyjna, Warszawskie Kombo Taneczne i gdzie zjeść dobrą soliankę. Tylko gdzie w tym wszystkim jest czas na odpoczynek? :)

Tego na wakacjach nie znajdziecie łatwo ;)

Wisła z Mostu Śląsko - Dąbrowskiego w Warszawie.