Wydaje się, że półtora miesiąca to tak dużo czasu. Przecież to w sumie 6 tygodni, czyli jakieś 42 dni! Przez ten czas można i nic nie robić, i dobrze się bawić, i poznać niejedno nowe miejsce i niejedną nową koleżankę. Można zapomnieć o bliskowschodnich upałach, braku podwórka, o zamkniętych plażach, można nauczyć się lepić pierogi, ubijać kotlety, robić zdjęcia, jeździć na taczce i na słoniu, dowiedzieć się, co to jest choroba lokomocyjna, Warszawskie Kombo Taneczne i gdzie zjeść dobrą soliankę. Tylko gdzie w tym wszystkim jest czas na odpoczynek? :)
Tego na wakacjach nie znajdziecie łatwo ;)
![]() |
| Wisła z Mostu Śląsko - Dąbrowskiego w Warszawie. |


