Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje 2014. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje 2014. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 października 2014

Alicja w Krainie Faraonów, cz. 2

Witajcie.

W Egipcie sezon wakacyjny trwa trochę dłużej. W zasadzie to cały rok. Najwięcej turystów przyjeżdża oczywiście latem, ale wizyta w kraju poza tym okresem jest równie przyjemna (jeśli nie bardziej, zważywszy na fakt, że latem temperatury dochodzą tam do 50 stopni). Nasz wyjazd wypadł w pierwszym tygodniu października, kiedy to jest już teoretycznie chłodniej, a Muzułmanie świętują Święto Eid, więc powinno być też teoretycznie luźniej, ale (nie)stety nie uciekliśmy wcale od upałów czy tłumów. Wielu mieszkańców Bliskiego Wschodu również wybrało ten tydzień na odwiedziny w Krainie Faraonów. Dodatkowo Egipcjanie na początku października (dokładnie 6-go) obchodzą Święto Sił Zbrojnych, upamiętniającej przekroczenie Kanału Sueskiego w wojnie Jom Kippur (o których to wydarzeniach możecie poczytać sobie tu). Tak więc było rojno, gwarno, ale i tak fajno ;)
Tak, ten mały chłopczyk w czapce na środku zdjęcia, to ja ;)


środa, 15 października 2014

Alicja w Krainie Faraonów, cz. 1

Z moimi rodzicami nie da się dłużej posiedzieć w jednym miejscu. Od wyjazdu z Polski minął raptem miesiąc, a ja znowu pakowałam zabawki do walizki. Gdzie wyjechaliśmy tym razem? Do Krainy Faraonów :)
Poranek nad Morzem Czerwonym. Od samego rana żar z nieba się lał.


czwartek, 21 sierpnia 2014

Pole pole, Zanzibar! Cz. 4

Całodzienne wycieczki są jednak dość wykańczające dla takiego małego człowieka, jak ja, dlatego też kolejny dzień pobytu na wyspie Zanzibar postanowiliśmy spędzić w hotelu i jego okolicach. I bardzo dobrze, że tak postanowiliśmy. Dzień po wycieczce przyprawowo-żółwiowo-staromiejskiej zaczął padać deszcz i padał przez 2 doby (z przerwami na słońce ;) ). 

Wiecie, że ja w czasie deszczu wcale się nie nudzę. Zobaczcie zresztą sami, czy w takich okolicznościach przyrody można w ogóle mówić o nudzie.

Deszczowy poranek nad brzegiem Oceanu Indyjskiego.